|
|
------ WYBÓR KOŚCIOŁA ------
Decydując się na dany kościół, warto zwrócić uwagę na kilka poniżej przedstawionych kwestii:
- na lokalizację kościoła tzn. czy jest on położony blisko wybranej przez Was sali weselnej, ponieważ jeśli nie zamierzacie zapewnić gościom zorganizowanego transportu- zbyt duża odległość lub trudności (np. permanentne korki lub zbyt rzadka częstotliwość kursowania środków transportu publicznego) w pokonaniu trasy od kościoła na przyjęcie- mogą okazać się dla waszych gości uciążliwe i kłopotliwe i zepsuć ogólny charakter waszego ślubu i wesela. Jeśli zaś odległość ta jest spora lub bardzo duża ale zamierzacie sami zapewnić gościom zorganizowany transport, kwestia odległości kościoła od sali weselnej nie jest już aż tak istotna. Pamiętajcie jednak o tym, że jeśli zdecydujecie się na ślub i/lub wesele poza miejscem waszego zamieszkania część z gości może odmówić Wam z tego względu uczestnictwa w waszym przyjęciu. Będą to osoby w podeszłym wieku, osoby chore, kobiety w ciąży lub małżeństwa z małymi dziećmi. Takiej podróży odmówić mogą też goście bardzo przywiązani do swojego miejsca zamieszkania lub po prostu do swoich samochodów.
- na stylistykę wyglądu kościoła. Jeśli wesele zamierzacie wyprawić np. w zabytkowym pałacyku, również stylistyka kościoła utrzymana powinna być w starym stylu. Jeśli zaś wesele wyprawiacie w nowocześnie urządzonej sali bankietowej, dobrze jest aby i kościół utrzymany był w nowoczesnym stylu. Choć taki zabieg stylistyczny z pozoru wydaje się zbędny, w rzeczywistości jest podstawą stworzenia konkretnej atmosfery i klimatu waszej uroczystości.
- na wielkość kościoła. Jeśli zamierzacie na swój ślub zaprosić bardzo dużą liczbę gości, musicie wybrać spory kościół. Jeśli zaś zamierzacie tę niezwykłą uroczystość dzielić tylko z gronem najbliższej rodziny i znajomych- wybierzcie raczej malutki kościółek. Dobrze by było gdybyście wielkość kościoła dopasowali do liczby zaproszonych gości, nie wygląda bowiem dobrze jeśli wielki kościół świeci pustkami albo w małym kościele goście tłoczą się przed wejściem i ani nie mają miejsc siedzących, ani nie mają możliwości zobaczenia Was przed ołtarzem.
- na możliwość zaparkowania samochodów możliwie najbliżej kościoła. Nie chodzi tu o to, aby goście mieli możliwość wjechania na teren kościoła, ale aby w dzień sobotni lub piątkowy o danej godzinie mogli w pobliżu kościoła znaleźć wolne miejsca parkingowe. Problem tego typu pojawia się np. podczas organizacji ślubu w kościołach, znajdujących się na Krakowskim Przedmieściu. Jeśli z zaparkowaniem będzie kłopot, w dobrym tonie byłoby abyście sami potem (obliczając na razie czysto orientacyjną liczbę samochodów gości)znaleźli dla gości miejsce najlepsze do zaparkowania i poinformowali ich o nim przynajmniej na kilka dni przed ślubem.
- na opłaty oraz wymagania księży z danego kościoła. W każdym kościele istnieją inne taryfy finansowe opłaty za ślub. w coraz mniejszej liczbie kościołów spotyka się rzeczywistą opłatę „co łaska”. W większości z nich poinformowani zostaniecie o dokładnych i szczegółowych kosztach udzielenia waszego ślubu. Tam gdzie nie uzyskacie o nich informacji może się okazać, że rzeczywiście będzie to opłata co łaska, ale może się też okazać, że to „co łaska” zostanie później dokładnie Wam wyliczone. I choć ustalanie kwestii finansowych z przedstawicielem kościoła bywa dla nas krępujące i lekko mówiąc irytujące naprawdę czasami lepiej jest poznać od razu koszty wymagane w danym kościele, niż kosztem wyrzeczeń wybrać jakiś „tańszy” kościół a potem dowiedzieć się, że opłaty w nim będą kosztować Was dokładnie tyle samo co w poprzednim lub więcej. Pamiętajcie o tym, że w dużej części kościołów do kwoty podanej przez księdza dodatkowo doliczyć trzeba wynagrodzenie organisty ok. 150-200 zł, a czasem również kościelnego ok. 100 zł dlatego też i oto warto zapytać.
Zdarza się również, że księża w danym kościele w toku przedślubnych przygotowań do zawarcia sakramentu małżeństwa wymagają od narzeczonych rzeczy kłopotliwych lub nawet nierealnych. Zapytajcie od razu, czy nauki przedmałżeńskie trzeba będzie odbyć u nich w kościele (co wiąże się z ograniczeniem możliwości dowolnego wyboru miejsca i czasu nauk), czy wymagany jest udział w skupieniu przedślubnym (i trzeba będzie dodatkowo jechać na wyznaczoną w konkretnym kościele mszę). Choć to absurdalne osobiście znam przypadek, kiedy ksiądz zażyczył sobie aby narzeczeni przed ślubem wzięli udział w czuwaniu nocnym, którego nie organizowała żadna parafia w obrębie Warszawy! Na prośbę zaniechania tej części przygotowań przedślubnych, powiedział (dodam na dwa dni przed ślubem i zaplanowanym weselem) że dla niego ten ślub może się w ogóle nie odbyć. Co ciekawe sam takiego czuwania nie chciał zorganizować. Dowiedzcie się również, czy nie będzie konieczności odbycia nauk w konkretnej przyparafialnej poradni rodzinnej. Może się okazać, że krążą o niej niepochlebne opinie i będziecie musieli obowiązkowo przez parę godzin wysłuchiwać kompletnych bzdur o uprawianiu seksu np. które pozycje są a które nie są grzechem, albo że kobieta to bezmózgowy dodatek do mężczyzny i tylko do seksu się nadaje… albo jeszcze innych gorszych.
- na możliwość udekorowania kościoła. Jeśli ta kwestia jest dla Was istotna i chcielibyście po swojemu udekorować kościół, od razu zapytajcie, czy będziecie mieli taką możliwość i w jakim zakresie? Zdarza się, że dany kościół w ogóle nie dopuszcza możliwości samodzielnego przystrojenia kościoła, dopuszcza taką możliwość ale za dodatkową opłatą dla kościelnego, a czasami sam wykonuje jakąś wspólną dla wszystkich par dekorację i dobrze by było abyście dowiedzieli się o termin najbliższego ślubu i sami ją optycznie ocenili, ponieważ pewnie już wtedy nie dadzą Wam możliwości jej zmiany lub nawet modyfikacji. W części kościołów nie pozwala się również na przyklejanie dekoracji kwiatowych do ław kościelnych- jeśli szczególnie wam na takiej dekoracji zależy, a z racji fasonu ław nie istnieje możliwość przewiązania na nich takich dekoracji, może lepiej wybierzcie inny kościół.
- dobrze jest pójść na jakiś ślub w tym kościele, zobaczyć ile ona trwa, a przede wszystkim jakie pada na nim kazanie. Jeśli chcecie aby wasz ślub był idealny, nie wybierajcie kościoła w którym msza odprawiana jest byle jak, a kazanie bardziej denerwuje niż optymistycznie nastraja na dalszą wspólną drogę życia.
Jeśli planujecie zawarcie związku małżeńskiego poza waszymi parafiami, będziecie musieli z parafii któregoś z Was uzyskać tzw. licencję, czyli pozwolenie na zawarcie ślubu poza waszym kościołem. Dobrze byłoby gdybyście już teraz wstępnie zorientowali się ile taka licencja będzie Was kosztowała. Ile w parafii narzeczonej, a ile w parafii narzeczonego. Gdzie bardziej opłaca się taką licencję uzyskać. Jeśli okaże się, że w obu kościołach koszt ten jest bardzo wysoki, może jednak zdecydujecie się na zawarcie ślubu w którejś z waszych parafii. Znam przypadki w których uzyskanie samej licencji wynosiło 500 zł. A do tego dojdą Wam jeszcze prawdopodobnie opłaty za wygłoszenie zapowiedzi, które też odbyć musi się w parafii z której uzyskujecie licencję. Wywiedzcie się wstępnie również o to, czy nie będzie z uzyskaniem takiej licencji żadnych problemów. Proboszczowie nie lubią kiedy ich wierni rezygnują z zawarcia małżeństwa we własnej parafii i często potrafią z tego tytułu skutecznie uprzykrzyć życie. Takich informacji uzyskać możecie np. od swoich znajomych, którzy należeli do tej samej parafii a pobrali się poza nią. Dobrze jest również dowiedzieć się który z księży w danej parafii ma najmilsze usposobienie i który nigdy celowo nie stwarza wiernym żadnych problemów. I najlepiej pójść właśnie na jego dyżur kancelaryjny.
|








