Rodzaje ślubów
Warszawski Informator Ślubny
Poradnik Przedślubny
Katalog Firm Ślubnych
Reklamy Google
Panel logowania



kosmetyka, uroda, zdrowie
Email

                                        ------   KREDYT - ZA I PRZECIW   ------

 

 Z takim pytaniem musi się niestety zmierzyć zdecydowana większość polskich Narzeczonych, bowiem około 80% z nas nie stać na wyprawienie wesela swoich marzeń i boryka się z problemem, czy z niego zrezygnować (chociaż częściowo), czy też po prostu się zapożyczyć?

Nikt też oczywiście kto podjął decyzję o ślubie nie chce czekać, aż sam sobie na nie uzbiera, ponieważ mogło by to oznaczać długie lata zwłoki. Kidy zapada decyzja o ślubie, każdy chciałby go już jak najszybciej, a niestety nie każdy może od razu samodzielnie opłacić całą uroczystość lub też liczyć w tym względzie na pewną i zadeklarowaną pomoc rodziny. Wtedy pojawia się pytanie: brać kredyt, czy nie?

 

Zaciągnięcie kredytu jest sprawą niezmiernie ważną i rzutować będzie przez jakiś na całe Wasze życie, dlatego też zanim odpowiecie sobie na powyższe pytanie dokładnie przeanalizujcie pewne kwestie. Ważne jest to, żebyście to pytanie zadali sobie zaraz po decyzji o zaślubinach i przed jego planowaniem, może się bowiem okazać że źle obliczycie koszty ślubu i wesela i raptem funduszy zabraknie, a bank nie będzie chciał Wam przyznać kredytu. Dlatego też:

- Najpierw policzcie iloma funduszami dysponujecie już w tej chwili i jaką kwotę jesteście realnie w stanie odłożyć jeszcze do wstępnie planowanej daty Waszego? Pamiętajcie o tym, że cześć zaliczek trzeba będzie wpłacić już na samym początku organizacji ślubu i wesela (za rezerwację sali, kościoła, fotografa, kamerzysty, samochodu, czy sukni). Resztę trzeba będzie wpłacić na ok. 2-3 tygodnie przed, cześć ewentualnie w dniu samego ślubu. Jeśli uznacie, że za rok to zbyt krótki termin, aby uzbierać potrzebną kwotę, być może warto zaślubiny odłożyć jeszcze o kolejny rok i nie zaciągać kredytu, lub pozwolić sobie wtedy na dużo większe szaleństwa? Trzeba będzie poczekać, ale za to bank nie naliczy Wam odsetek i w razie jakiś zdarzeń losowych nie będziecie uwiązani żadnym kredytowymi zobowiązaniami.

- Potem (jeśli oczywiście chcecie możecie) ustalcie z rodziną tj. rodzicami, dziadkami, czy finansowo wspomogą Was w przygotowaniach do ślubu? Spróbujcie ustalić z nimi ile dokładnie i kiedy- chcą lub mogą Wam dołożyć.

- Jeśli ustalicie, że do ślubu finansów i tak uzbieracie zbyt mało- trzeba będzie podjąć decyzję, czy poczekacie jeszcze trochę dłużej, czy zrezygnujecie z części atrakcji, czy też po prostu zaciągniecie kredyt?

- A kiedy podejmiecie decyzję, że kredyt jest Wam niezbędny, niezwłocznie pójdźcie do banku (najlepiej kilku) sprawdzić swoją zdolność kredytową. Nie planujcie, że weźmiecie kredyt np. na miesiąc przed jeśli nie wiecie, czy w ogóle któreś z Was może go dostać. będziecie też od razu wiedzieli jaki jest minimalny okres jego spłaty. Im zdolność kredytowa mniejsza tym dłuższy okres spłacania ustali Wam bank, a im dłuższy okres spłaty tym większe odsetki. Nie możecie sami ustalić sobie dowolnej liczby rat, ani spłacanej kwoty i trzeba będzie wybrać z tych opcji, które zaproponuje Wam bank. Dlatego też dopiero po Tm podejmijcie ostateczną decyzję odnośnie zaciągania kredytu oraz jego kwoty, a na podstawie tej decyzji zaplanujcie ślubny budżet.

 

Jest jeszcze kilka innych kwestii, które musicie wziąć pod uwagę. A mianowicie:

1. Wasze marzenia. Musicie być pewni, czy kosztem oszczędności warto z nich zrezygnować? Czy nie będziecie mieć do siebie do końca życia pretensji, że wyprawiliście skromną uroczystość, choć zawsze marzyliście o dużym i hucznym weselu? Wiedzcie, że te wspomnienia będą z Wami do końca życia, a żal i rozgoryczenie, a potem zazdrość o bardziej wystawne śluby przyjaciół mogą Wam doskwierać naprawdę długo i być powodem wielu smutków, pretensji i przykrych sytuacji. Być może warto trochę się zadłużyć (oczywiście w granicach rozsądku i wiedząc, że powinno być z czego zaciągnięty dług spłacić) i mieć do końca życia cudowne wspomnienia i tak ważne uczucie spełnienia? Być może też Wasza sytuacja finansowa mimo szczerych chęci na to nie pozwala i kredyt nie wchodzi w rachubę. Może pomyślcie wtedy o organizacji tylko ślubu cywilnego, będziecie wtedy mieli jeszcze możliwość wzięcia ślubu kościelnego za kilka lat i wyprawienia wtedy hucznego wesela. A może zaplanujcie, że wyprawicie huczne 5- lub 10-lecie Waszego małżeństwa i w ten sposób powetujecie sobie straty? To też bardzo ciekawy i oryginalny pomysł. Możecie przy tym odnowić swoją przysięgę w kościele.

 

2. Zmienność poglądów. Być może dziś wydaje Wam się, że huczny ślub z weselem to tylko niepotrzebny wydatek i wyrzucanie pieniędzy w błoto? Można przecież obejść się bez drogiej, wymarzonej sukni i dużego wesela, a w zamian za to np. pojechać gdzieś za granicę lub po prostu aż tak nie celebrować tej uroczystości i zaoszczędzić i kupić dom lub samochód.

Musicie wiedzieć, że to Wasze teraźniejsze poglądy i że za rok lub kilka lat mogą się one diametralnie zmienić. I choć wydaje się Wam to absurdalne, takie przykłady naprawdę nie są rzadkością! Czasem ludzi stać na wesele, a z przesadnych oszczędności rezygnują z niego. Ale nikt nie wie, czy np. za kilka lat będąc na hucznym weselu znajomych nie pożałują swojej decyzji. A czasu nie da się już przecież odwrócić. Auto zamienicie na nowe, pojedziecie w kolejną zagraniczną podróż, a ślubu nie da się już całkowicie powtórzyć. Przemyślcie dokładnie tą sprawę i jeśli stać Was na ślub i wesele nie rezygnujcie niego, a z pewnością nie pożałujecie.

 

3. Realne możliwości spłacania kredytu. Zanim podejmiecie decyzję o planowaniu ślubu z kredytu- naprawdę dokładnie rozważcie swoją zdolność jego spłacania. Rozważcie ile pieniędzy zostanie Wam na życie po spłacie raty i miesięcznych opłat. Czy to na pewno wystarczy?

Rozważcie co zrobicie jeśli wypadną Wam jakieś niespodziewane wydatki typu bolący ząb, drogie leki, czy popsuta lodówka? Czy ktoś Wam wtedy finansowo pomoże? Rozważcie przy tym stosunki z Waszymi rodzinami. Przeanalizujcie stałość swoich prac i ewentualne szanse na znalezienie nowych. Czy nie szykuje się w Waszej firmie jakaś redukcja etatów lub czy nie ma w niej stałych notorycznych zwolnień dla oszczędności?

 

4. Sytuację mieszkaniową. Jeśli nie macie własnego lokum i mieszkacie z rodzicami, a po ślubie chcecie wynajmować mieszkanie- może lepiej ograniczyć wydatki? Kredyt może sprawić, e nie będzie Was na to stać i będziecie musieli dalej gnieździć się razem. Piękne wspomnienia może zatrzeć konieczność mieszkania z teściami, ciągłej kontroli i braku intymności. W tej sytuacji może lepiej wziąć kredyt na własne lokum lub mieć pewność, że finanse pozwolą Wam na jego wynajem. A może z rodzicami mieszka się Wam super i to właśnie dzięki niemu oszczędzicie na opłatach i jedzeniu i dzięki temu będziecie mogli pozwolić sobie na kredyt i wymarzony ślub? Zanim jednak uznacie, że z rodzicami mieszka się dobrze – upewnijcie się o tym. Pierwsze tygodnie z reguły zawsze są fajne, problemy wychodzą zwykle później. Przeanalizujcie charaktery Waszych rodzic stosunek do was, oraz ich dotychczasową ingerencję w Wasze sprawy. Jeśli teraz jest duża, nie łudźcie się, że potem się to zmieni.

 

5. Plany niemowlęce. Jeśli Wasze dziecko jest już w drodze lepiej nie zobowiązujcie się do spłaty kredytu. Dzidziuś sporo kosztuje  i na obie rzeczy może Was nie być stać. A jeśli zarabiacie naprawdę dobrze, planowaliście być ze sobą, a dzidziuś chce pojawić się szybciej niż planowaliście- nie rezygnujcie z wymarzonego kie sytuacje doprowadzają bowiem często do frustracji i żalu, a co za tym idzie do przeniesienia winy za niespełnione marzenia na dziecko. Nie dopuście do tego. Jeśli musicie z czegoś zrezygnować, obiecajcie sobie odrobienie straty potem- huczną rocznicą lub odnowieniem przysięgi. Być może też planujecie dziecko zaraz po ślubie- sprawdźcie czy będzie Was stać i na nie i na spłatę kredytu. Weźcie pod uwagę okres jego spłaty.

 

6. Możliwość uzbierania na weselu. W dzisiejszych czasach głównym prezentem ślubnym są pieniądze,. Taka forma prezentu jest wygodna i dla gości i dla Pary Młodej, która może go sobie potem dowolnie wykorzystać. Gościom zaoszczędzają kłopotu z wyborem prezentu. Na pewno więc coś na weselu uzbieracie. Aby wstępnie to obliczyć weźcie pod uwagę liczbę gości oraz ich zamożność i ofiarność. Być może uzbieracie tyle, że zaraz po ślubie spłacicie całość lub większość kredytu. Nigdy jednak nie możecie być pewni ile uzbieracie. To się dopiero okaże. Planujcie więc, ale bierzcie na tę kwotę sporą poprawkę i nie polegajcie tylko na niej. Niektórym bowiem wesele zwraca się w całości, innym nawet nie w 1/5. i nie ma na to żadnej reguły.

 

 

Plusy kredytu:

- pomaga spełnić marzenia

- a Wam pewność, że nie będziecie potem nikomu zazdrościć

- pozytywne ślubne emocje wzmocnią Wasz związek

 

 

Minusy kredytu:

- będzie obciążeniem na Nowej Drodze

- z kupnem auta, mieszkania lub innych rzeczy trzeba będzie pewnie poczekać do jego spłaty,

- być może trzeba będzie borykać się z problemami finansowymi,

 

 

Plus nie wzięcia kredytu:

- niezależność finansowa po ślubie

- możliwość wzięcia kredytu na inny cel np. kupno mieszkania,

 

 

Minusy nie wzięcia kredytu:

- żal za niespełnione marzenia

- zazdrość jeśli ktoś ze znajomych wyprawi huczne wesele

- pretensje do partnera, że nie tak sobie naszą ceremonię wyobrażaliśmy.

 

 

 


sukienki informatyka studia skutery krakow oprogramowanie dla firm upominki z grawerem
xannSTAT - profesjonalne statystyki oraz analizy ruchu w internecie